Autor: tomek vel sztala

Minimalna płaca, a co z myśleniem?

Regulacje Przed chwilą przeczytałem, że związek zawodowy ‚S…’ przygotowuje projekt nowej ustawy. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego. Nie byłoby, ale jednak … Projekt przewiduje wprowadzenie nowych ustaleń dotyczących płacy minimalnej. Zakłada, że płaca minimalna powinna wynosić 50% wysokości przeciętnego wynagrodzenia. Uniezależnienie się od decyzji politycznych, a tak jest teraz ustalany poziom płacy minimalnej jest dobrym krokiem. Ale wprowadzenie jakichś ‚sztucznych’ wskaźników już nie. Kradzież Ja się pytam? po jaką ch…e ustalać poziomy takich wskaźników, po co one istnieją. Chyba po to, żeby mamić ludzi. Przecież to nie odgórne ustalenia generują miejsca pracy (mogą je zabrać, albo wspomóc je tworzyć i tylko tyle). Wynagrodzenie nie może być większe niż wygenerowany przychód dzięki pracy takiej osoby. W innym przypadku mamy do czynienia ze zwyczajną kradzieżą. Skoro moja praca nie jest warto co najmniej tyle co kosztuje to nie ma sensu i koniec, kropka. Zacznijmy myśleć o dawaniu, aby coś otrzymać, a nie wyłącznie o braniu. Czy drukarnia pieniędzy? Pracodawcy nie są drukarniami pieniędzy (za wyjątkiem rządu, ale uchroń nas Panie od drukowania), oni muszą uzyskać odpowiedni dochód, żeby pokryć swoje zobowiązania. Pośród nich znajdują się koszty pracowników. Bynajmniej koszty pracowników, to nie tylko to co nazywamy kwotą brutto. Pracodawca dopłaca jeszcze więcej więc koszt jest jeszcze większy. Możesz się zapytać, a co z wyzyskiwanymi pracownikami? Ja odpowiem, na pewno nie rozwiąże tego problemu podnoszenie wskaźnika płacy minimalnej. To rynek dyktuje...

Read More

Fikcyjne noworoczne postanowienia

Sztuczna rzeczywistość, zaklinanie Nie ma to jak powiedzieć sobie: jutro to ja zrobię to i tamto, jutro nauczę się na sprawdzian czy na egzamin, za tydzień pojadę do lasu, za miesiąc to na pewno nauczę się grać na gitarze, pojutrze z nią porozmawiam , za dwa miesiące zmienię pracę, jutro, pojutrze, za tydzień, za miesiąc … zacznę żyć, ale jeszcze nie dzisiaj. Zaklinanie naszej rzeczywistości. Przekonywanie samego siebie, że dopiero jutro, potem coś tam zrobię. Postanowienia noworoczne Nowy Rok sprzyja podejmowaniu postanowień. Jakże łatwo nam to przychodzi. I jeszcze łatwiej przechodzimy nad tym do porządku dziennego i za rok znowu i znowu. Przecież to jakiś marazm i ułuda. Teraz to ja już muszę, wczoraj nie musiałem jeszcze. Obudź się, może warto? Żyj tu i teraz. Nie jutro, pojutrze, za tydzień. Nie POTEM. Tu i teraz. W miejscu gdzie jesteś. W czasie jaki został Ci dany. Wśród ludzi którzy Cię otaczają. Przestańmy biegać za ułudą, bo inaczej całe nasze życie będzie tylko udawaną rzeczywistością. Otwórzmy oczy....

Read More

Mówić, ale nie mówić

Czy to be sensu? Gadać i nic nie mówić. Odnoszę wrażenie, że wielu tak robi. Niektórzy są w tym mistrzami. Z ich punktu widzenia ma to wyjątkowo głęboki sens. Polityk to dziwny zawód Dajmy na to politycy. Są w tym chwilami wręcz ‚cudowni‚. Trzeba się odzywać, ale tak, aby nic nie powiedzieć. Obiecywać nie obiecując. Ostatnio na tapecie widnieje sprawa majsterkowania przy systemie emerytalnym. Jest jaki jest, ale trzeba podłubać bo brakuje kasy w kasie. Decyzja zapadła, 5% zostaje w ZUS, ale na subkoncie ble ble. Tłumaczenie jakie usłyszałem było wręcz doskonałe (w kontekście poruszanego tematu oczywiście). 5% zostawimy w ZUS, ale będzie tak samo jak wcześniej i takie same efekty uzyskamy. Nie damy do II filara, ale tak jakbyśmy dali. Ja się w tym miejscu pytam. To po jaką cholerę cokolwiek zmieniać skoro nic nie zmieniamy. Rozumiesz coś z tego? Jedyne co przychodzi mi do głowy o 1.30 nad ranem jako wyjaśnienie to: ‚skok na kasę’. Może ja spróbuję: – no jutro pogoda będzie słoneczna albo nie – pojutrze spadnie śnieg albo i nie – śniadanie będzie smaczne albo i nie i wystarczy… Na apel pora Proszę staraj się jednak mówić tak aby...

Read More

Witaj świecie

Witaj świecie! Nadchodziłem i nadchodziłem i przyszedłem. Muszę zacząć bo ciśnienie mnie rozsadza. Niniejszym rozpoczynam pisanie na tym blogu o wszystkim. O życiu, o wierze, o przekonaniach, o opiniach, o obserwacjach, o spostrzeżeniach, o uczuciach, o stylu życia, o otaczającym nas świecie, o wydarzeniach. Do tego trochę będę filozofował. Po prostu będę pisał o czym mi się zechce. Jak Ci się spodoba to wracaj tutaj, jak nie hmm to trudno. Oczywiście zapraszam Cię do pozostawienia komentarza. I jeszcze sentencje na dzisiaj to myślenie nie boli i myśl samodzielnie. Na tym kończę powitanie świata. Na początek powinno...

Read More

Witajcie

Witaj,
cóż, fajnie, że jesteś na moim blogu.
Dobrego pobytu 🙂

Prawa Autorskie

Bez owijania w bawełnę: zabraniam kopiowania oraz wykorzystywania treści i zdjęć bez mojej wiedzy i zgody.