Autor: tomek (sztalnik.pl)

W telewizji powiedzieli, w internecie napisali

Kto wie lepiej Tamta Pani jest be bo zrobiła to i tamto. Ten Pan nie wiadomo kim jest. Nieważne, co czuje (czuła) Pani. Nieważne dlaczego. Nieważne wszystko. Nie liczy się. Ważne, że można się popastwić. Ważne, że można kopać, gryźć, wyciskać temat. Ważne, że można trąbić bez umiaru. Ważne w końcu, że tak łatwo łapać na to publikę. My wiemy, że to jest złe. Ty także tak powinieneś uważać. Fakty czy opinie Kreowanie rzeczywistości jest dość proste, gdy ma się w swoich rękach oczy i uszy milionów. Opinie można rzucać, ale czy można podawać je jako fakty? Emocje Emocje łatwo rozbudzić. Emocje łatwo wykorzystać do sterowania ludźmi. A może to już roboty? A co z odpowiedzialnością? A co z człowieczeństwem? Gdzie jest człowiek? A co z człowiekiem? Czy jeszcze jest kimś czy tylko...

więcej

Syndrom strachu przed zmianą

Pytania Lubisz swoje życie? Co chciałbyś w nim zmienić? A co zmienisz? Strach i zmiany Zmiana pociąga za sobą poczucie strachu. To normalne, boisz się, że stracisz to co masz. Nawet jeżeli zmiana daje potencjalnie wiele dodanych korzyści to nadal się lękasz. Z wielką łatwością znajdujesz minusy nowego rozwiązania. Zastanów się jednak co stracisz, gdy nic się nie zmieni. Stare przysłowie mówi: śnięte ryby płyną z prądem rzeki. Tworzenie wymaga podjęcia...

więcej

Czego uczą w szkole? Czego wymaga życie?

Szkoła nie przygotowuje do samodzielnego życia Szkoła Oto twoje zadanie domowe. Jeżeli je zrobisz nie dostaniesz kary. Przygotuj się do egzaminu. Zakres materiału to od strony 1 do strony 110. Naucz się tego (tylko tego) i zdanie masz w garści. Proste warunki i jasne konsekwencje. Zadania są tak przygotowane, że zawsze da się je wykonać z sukcesem. Możesz nie chcieć tego robić, ale to inna okoliczność. Życie, real Nigdy nie masz pełnej gwarancji, że robiąc dany zestaw zadań osiągniesz cel. Nie ma gotowych recept i dotyczy to naprawdę większości spraw. Musisz ryzykować podejmując decyzje bez pełnej wiedzy. Wycofanie się też jest decyzją. Musisz umieć przyjąć porażkę. Wyciągnąć z niej wnioski, zebrać doświadczenie i żyć dalej i chcieć żyć lepiej. Porażka lub sukces zależy od Ciebie, ale nie zależy od konkretnego działania. Ono może nie wystarczyć. Nie wystarczy nalać paliwa, aby dojechać do celu. Porażka lub zwycięstwo wymaga wytrwałości, próbowania, szukania sposobu, działania. Wymaga znalezienia właściwej ścieżki, nawet wtedy gdy trzeba się wycofać z tej na której jesteś. Nie ma gwarancji. Jesteś Ty i...

więcej

Święta po polsku

Bez sensu i do dupy Dosadnie, krótko i brzydko. Obserwując świętowanie można zauważyć mnóstwo schizofrenii, braku myślenia, braku rozumienia i niekonsekwencji. W tym wpisie uwaga moja ląduje na ‚ciemnej’ stronie świętowania (bazując na Świętach Wielkanocy). Po co są święta wielkanocne Bardziej ogólnie: po co są święta? Wydawałoby się, że odpowiedź jest jasna, klarowna i oczywista. Są po to, żeby świętować. Co to jednak oznacza? Co oznacza świętowanie? Co świętujemy? Zastanawiałeś się kiedykolwiek nad odpowiedziami. Co oznacza świętowanie? Święta to czas, który ma nam coś lub kogoś przypominać, powtarzam: przypominać. Czas poświęcony na pamiątkę kogoś lub czegoś. Świętowanie to przeżywanie takiego czasu. Kalendarz nie gwarantuje świętowania, kalendarz proponuje świętowanie. Zatem nie wystarczy powiedzieć, że dzisiaj jest dzień świąteczny bo tak wypada ‚z kalendarza’. Świętowanie to stan ducha i ciała. Co świętujemy? W przypadku Wielkanocy wspominamy mękę, śwmierć i zmartwychwstanie Jezusa. Jest to święto religijne, chrześcijańskie, katolickie. Zatem chrześcijanie (ja do nich należę – jestem katolikiem) powinni ten czas poświęcić na rozważanie, wspominanie, przypominanie sobie tych wydarzeń. Powiesz: ale przecież nie wszyscy to chrześcijanie. Ok, oni najprawdopodobniej mają dodatkowy czas wolny. Chcę jak wcześniej wspomniałem opisywać ujęcie ‚katolickie’. Patrząc na polskie statystyki można mówić, że katolicy to większość (tylko czy aby na pewno TE statystyki są prawdziwe (prawdomówne?)?). Lista osobista nie pozytywna Niżej moja własna lista spostrzeżeń dotyczących zachowań ludzi, którzy określają siebie jako katolicy. Kolejność nie ma znaczenia, nie odzwierciedla...

więcej

Japonia, trzęsienie ziemi i tsunami

11.03 trzęsienie ziemi Karmieni papką medialną mkniemy przez czasoprzestrzeń. Ilu z nas potrafi się wyrwać, wysunąć głowę poza, dostrzec co jest obok? Niech każdy (i Ty również) sam sobie odpowie. Na ile on jest w stanie. Ostatni tydzień to istny nalot informacji z Japonii. W piątek 11.03 w oceanie (w zasadzie pod jego dnem) miało miejsce bardzo bardzo silne trzęsienie ziemi. Po nim fala tsunami, która spustoszyła wybrzeże. Mnóstwo osób zginęło, mnóstwo jest zaginionych. Bilans strat nadal otwarty. Poważne problemy z jedną z elektrowni jądrowych (mam nadzieję, że to się dobrze skończy). To wiemy wszyscy, bo o tym wszyscy mówią. To nośny temat. Gwarantuje, że za chwilę pojawi się kolejny nośny temat. Przecież Rada Bezpieczeństwa ONZ uchwaliła sankcję i zakaz lotów nad Libią. Uprościłem, ale nie chodzi mi o super precyzję. Jak się zacznie akcja militarna, to wszystkie krzykaczki będą o tym mówić. Tego jestem pewny. Nowy nośny temat. Japonia, Japończycy i pozytywnie Powróćmy do Japonii. W zasadzie do Japończyków. Oprócz tego co do nas dociera jest wiele informacji, które nie przebiły się na wierzch. Nie były wystarczająco atrakcyjne. Przynajmniej w tym momencie. Polecam czytać i oglądać mniej popularne media. Nawet internet jest przesiąknięty twórczością dziennikarzy sensacji a może trzeba napisać ‚sensacji’. Dla przykładu (a propo tych bardziej niezależnych mediów) czytałem w ‚Tygodniku Powszechnym’ (który bardzo cenię za otwartość i myślenie) kilka tekstów o Japończykach. Nie o Japonii, nie...

więcej

Witajcie

Witaj,
cóż, fajnie, że jesteś na moim blogu.
Dobrego pobytu 🙂

Prawa Autorskie

Bez owijania w bawełnę: zabraniam kopiowania oraz wykorzystywania treści i zdjęć bez mojej wiedzy i zgody.